Obecna rzeczywistość szczególnie dla starszych pokoleń wygląda trochę inaczej szczególnie z uwagi na wszechobecne urządzenia elektroniczne. Niczym dziwnym nie jest, że nawet maluchy potrafią spędzać cały dzień wpatrzone w ekran smartfona lub tabletu. Zjawisko dotyczy dzieci, ale również osób młodych, które nawet cały dzień potrafią spędzać grając w polskie kasyna internetowe lub popularne gry. Mówi się nawet teraz o pokoleniu iGEN, czyli jak sama nazwa wskazuje na ludziach, którzy są już niemal od urodzenia ściśle zespoleni z technologiami informatycznymi.

Naturalnie konieczność izolacji z uwagi na obiektywne przyczyny, a więc koronawirusa, zmusiła wszystkich do pozostania w domu. Siłą rzeczy, więc wszyscy chwytają się różnych zajęć, a najłatwiej sięgnąć po prostu po małe urządzenie, które wyświetla obraz.

To przecież nie tylko rozrywka, ale także możliwość utrzymania kontaktów prywatnych i zawodowych. Są więc oczywiście plusy, jeśli chodzi o pozytywny kontekst relacji społecznych, ale także minusy szczególnie w przypadku dzieci małych, które dłonie powinny przebywać przed ekranem.

Czy wirtualny świat to przyszłość?

Wciąż oczywiście toczą się dyskusje w gronie naukowców zajmujących się psychologią, biologią, filozofią, które dotyczą kierunku, w jakim będą się rozwijały społeczeństwa sprzężone z innowacyjnymi technologiami. Łatwo sobie wyobrazić przyszłość, gdy komunikacja będzie się odbywać tylko i wyłącznie za pośrednictwem nowoczesnych urządzeń.

Wielokrotnie takie scenariusze były przerabiane w różnych firmach. Jak jednak z drugiej strony dowodzą badania naukowe, wciąż jeszcze czujemy po dłuższym okresie izolacji bardzo duży deficyt, jeśli chodzi o w zwykłą rozmowę z drugim człowiekiem. Konstrukcja psychologiczna człowieka jest taka, że musi postrzegać niemal wszystkimi zmysłami rozmówcę.

Musimy po prostu mieć świadomość, że mamy do czynienia z żywym człowiekiem. Niestety dzieci nie zawsze to rozumieją i w konsekwencji nie są w stanie odróżnić świata rzeczywistego od tego wirtualnego. Może to się kończyć rozmaitymi problemami psychicznymi i trudnościami w nauce.

Dorastanie z internetem

Sięganie po urządzenia jest dla obecnego pokolenia czymś całkowicie normalnym. Nastolatkowie zawsze mają przy sobie telefony lub tablety, a niejednokrotnie nawet idąc chodnikiem, będą zapatrzone w ekrany. W ten sposób się komunikują i oczywiście zdobywają różnego rodzaju informacje. Jak pokazują najnowsze badania naukowe, takiemu pokoleniu o wiele łatwiej przychodzi nawiązywanie kontaktów poprzez korzystanie z klawiatury aniżeli komunikowanie się z wykorzystaniem języka.

Dlatego powstało określenie iGEN, czyli osób, które są nieustannie podłączone do urządzeń mobilnych i praktycznie dorastają z telefonem w tornistrze. Ma to ścisły związek również z tym że to osoby, które urodziły się właśnie wtedy, gdy powstał internet. Nałożyły się, więc tu dwa światy:

Wirtualny i rzeczywisty

Mamy tu też do czynienia z działaniami marketingowymi. Jednym z najpopularniejszych urządzeń na całym świecie jest iPhone. Taki telefon jest nie tylko wyznacznikiem statusu społecznego, ale również świadczy o tym, że jesteśmy po prostu na bieżąco z technologiami.

Konsekwencje dla pokolenia iGEN

Warto też wskazać na pewne wymierne skutki, które są związane z modelem tzw. „dorastania w sieci”. Okazuje się, że młode osoby, które podczas procesu dorastania mają kontakt z urządzeniami cyfrowymi i z internetem, są w konsekwencji mniej zbuntowane, ale też bardziej tolerancyjne. Niestety z drugiej strony są też mniej szczęśliwe i właściwie w ogóle nieprzygotowane do dorosłego życia. Są tu, więc jak widać plusy minusy. Nie bez powodu więc wszędzie można znaleźć porady dla rodziców, aby kontrolować czas, jaki dzieci spędzają w świecie wirtualnym.

Tell Us What You Think
1Like0Love0Haha0Wow0Sad0Angry

0 Comment

Leave a comment

© 2020 TinyUrl.pl. Wszelkie prawa zastrzeżone.